Infekcje układu moczowego w ciąży

Kobiety w ciąży, ze względu na niższą odporność, mają skłonność do zakażeń układu moczowego. Są one jedną z głównych przyczyn powikłań położniczych.

W czasie ciąży kobieta dzieli się wartościami odżywczymi z dzieckiem, przez to jej organizm jest osłabiony, a tym samym bardziej podatny na infekcje. Dodatkowo w tym okresie następują zmiany hormonalne, które także wpływają na kondycję organizmu. To sprawia, że ciężarne często borykają się z infekcjami dróg moczowych. Infekcjom sprzyjają także zmiany fizjologiczne. Powiększająca się macica powoduje ucisk na nerki. Zakażenia układu moczowego w ciąży mogą być bardzo niebezpieczne, tym bardziej, że często przez długi czas przebiegają bezobjawowo.

Zapalenie pęcherza moczowego w ciąży

Kobiety w ciąży najczęściej borykają się z zapaleniem pęcherza moczowego. Objawy zapalenia pęcherza to najczęściej: ból w podbrzuszu, częste oddawanie moczu w niewielkich ilościach, pieczenie i kłujący ból w cewce moczowej, ciągłe, bolesne parcie na mocz. Trzeba jednak pamiętać, że zapalenie może przebiegać bezobjawowo. Innym problemem, z którym mogą borykać się kobiety w ciąży jest bakteriomocz. Najczęstszymi bakteriami odpowiedzialnymi za bakteriomocz są: Escherichia coli, gronkowce i paciorkowce. Bakteriomocz może dawać objawy podobne do zapalenia pęcherza moczowego, ale istnieje również bakteriomocz bezobjawowy.

Bakteriomocz bezobjawowy

Bakteriomocz bezobjawowy może utrzymywać się przez dłuższy czas lub mieć charakter nawrotowy. Najczęściej diagnozowany jest podczas rutynowego badania moczu. Nierozpoznane wcześnie zapalenie bakteryjne, może doprowadzić do odmiedniczkowego zapalenie nerek. To jedno z najniebezpieczniejszych stanów chorobowych. Do objawów odmiedniczkowego zapalenia nerek należą: ból w okolicy nerek (częściej występuje ból prawej nerki w ciąży), gorączka (powyżej 38℃), nudności i wymioty, dreszcze, ból podczas oddawania moczu, uczucie parcia na pęcherz, ogólne osłabienie organizmu, brak apetytu, ból głowy.

Diagnoza zapaleń układu moczowego

Aby zdiagnozować problemy z układem moczowym, należy wykonać badanie ogólne moczu. Pozwala ono na ocenę parametrów fizycznych: barwy, przejrzystości, ciężaru właściwego, pH oraz wykazanie obecności w moczu: leukocytów, erytrocytów, bilirubiny, urobilinogenu, glukozy, ketonów, białek i azotynów. Obecność leukocytów, erytrocytów lub azotynów w moczu, stwierdzana jest w stanach zapalnych i infekcjach dróg moczowych. W takim przypadku lekarz może zlecić dalszą diagnostykę, czyli skierować na posiew moczu. Badanie pozwala wykryć bakterię i ułatwia dobór antybiotykoterapii.

Leczenie zakażeń układu moczowego w ciąży

Zakażenie układu moczowego u kobiety ciężarnej należy leczyć nawet wtedy, gdy przebiega bezobjawowo. Może bowiem prowadzić do problemów, takich jak przedwczesny poród lub mała masa ciała noworodka. Leczeniem kieruje lekarz, który przepisuje bezpieczną dla kobiety w ciąży antybiotykoterapię. Po zakończonym leczeniu należy wykonać badanie moczu oraz posiew moczu. Ze względu na to, że zakażenia dróg moczowych są dosyć częste u kobiet w ciąży, a do tego mogą być niebezpieczne, ważna jest profilaktyka. Zalicza się do niej regularne wykonywanie badań oraz picie odpowiednio dużej ilości płynów w ciągu doby.

Koronawirus a ciąża i poród

Ciężarne, przez zmniejszoną odporność w ciąży i po porodzie, są w grupie zwiększonego ryzyka zachorowania na koronawirusa, przez co powinny szczególnie na siebie uważać. Muszą być też przygotowane na zmiany, jakie czekają je na porodówce, a które wymusiła pandemia.

Koronawirus SARS-CoV-2 jest bardzo zakaźny. Nosiciel wirusa zakaża podczas kaszlu, kichania, mówienia. Wirus utrzymuje się także, i to nawet kilka dni, na powierzchniach przedmiotów. Jeśli więc dotkniemy czegoś, co miało kontakt ze śliną osoby zakażonej, a potem dotkniemy twarzy – okolic nosa, oczu, uszu i ust, możemy się zakazić. Dlatego w profilaktyce COVID-19 największą rolę odgrywa właściwa higiena.

Jak ustrzec się koronawirusa w ciąży?

Muszą o nią dbać szczególnie kobiety w ciąży. W organizmie ciężarnej zachodzą pewne zmiany w funkcjonowaniu układu immunologicznego, co może predysponować do cięższego przebiegu wirusowych infekcji. W grupie ryzyka plasują też kobiety ciężarne obarczone chorobami towarzyszącymi: sercowo-naczyniowymi, układu oddechowego czy cukrzycą. Jak ustrzec się koronawirusa w ciąży? Przede wszystkim należy ograniczyć wychodzenie z domu i kontakty międzyludzkie. Jeśli jednak musimy wyjść, należy zachować wszelkie środki ostrożności – zachowywać dystans i nosić maseczkę, a po powrocie dokładnie umyć ręce wodą z mydłem.

Jak wygląda poród w czasie pandemii?

Koronawirus wpłynął na organizację porodów. Pandemia pokrzyżowała szyki przede wszystkim tym kobietom, które planowały poród rodzinny. Ostatnie wytyczne z 15 lipca 2020 roku opublikowane przez Ministerstwo Zdrowia, a przygotowane przez Konsultanta Krajowego w dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz Konsultanta Krajowego w dziedzinie perinatologii (opieki medycznej kobiet w okresie ciąży), mówią, że „w Polsce nie ma arbitralnego zakazu porodów rodzinnych”. Konsultanci podkreślają jednak, że ostateczna decyzja jest podejmowana przez kierownika podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych w porozumieniu z ordynatorem oddziału położniczo-ginekologicznego, „mając na uwadze lokalne względy organizacyjne, pozwalające na izolację rodzących i osób im towarzyszących od innych pacjentek. Związane z tym szczegółowe wymagania wobec rodzących i towarzyszących im osób również powinny być ustalane w oparciu o możliwości danej placówki”. To, czy będzie można rodzić z osobą towarzyszącą, zależy więc od danej placówki i może się zmienić nawet na kilka dni przed porodem. Dlatego zawsze należy kontaktować się bezpośrednio ze szpitalem.

Jeśli kobieta rodząca jest zakażona koronawirusem możliwy jest zarówno poród drogami natury, jak i przez cesarskie cięcie. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) zaleca podejmowanie decyzji odnośnie drogi porodu w oparciu o stan kliniczny matki i wskazania położnicze, a każda decyzja powinna być podejmowana indywidualnie.

Jak ustrzec się przed koronawirusem po porodzie?

Kobieta po powrocie do domu z noworodkiem powinna nadal zachowywać duże środki ostrożności. Powinni do nich również stosować się wszyscy domownicy. Należy w tym okresie ograniczyć wizyty gości. Nie ma się też co spieszyć na pierwszy spacer, a jeśli już się wychodzi, należy unikać tłocznych miejsc i pamiętać o zachowywaniu dystansu społecznego. Kobieta powinna także zawsze nosić maseczkę.

Domowe sposoby na przeziębienie w ciąży

Kobiety w ciąży w związku z mniejszą odpornością są bardziej narażone na różnego rodzaju infekcje. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym mogą częściej przechodzić przeziębienie. Jednak w okresie ciąży nie wszystkie leki, które dotąd stosowały w łagodzeniu objawów przeziębienia, są dozwolone. Jak leczyć przeziębienie w ciąży, by nie zaszkodzić dziecku i sobie?

W okresie jesienno-zimowym nietrudno o zachorowania. Wirusów jest w tym czasie więcej, a w dodatku my, jesteśmy bardziej na nie podatni. Wszystko przez zbyt małą liczbę słonecznych dni i niedobory witaminy D, ale też przez częste przebywanie w dużych skupiskach ludzki oraz zmienną temperaturę. Kobiety w ciąży są dodatkowo osłabione, bo wszelkimi składnikami odżywczymi dzielą się z dzieckiem. Dla nich ten okres jest trudny, bo trudniej też łagodzić objawy przeziębienia.

Najważniejsze nawadnianie

Z przeziębieniem można radzić sobie domowymi sposobami. W okresie choroby należy spożywać dużo napojów, najlepiej wodę mineralną, ale koniecznie trzymaną w temperaturze pokojowej. Zimna może spowodować ból gardła. Walkę z infekcją warto rozpocząć od soku z czarnego bzu. Działa rozgrzewająco, napotnie i pomaga odkrztuszać wydzielinę z oskrzeli. Badania naukowe wykazały, że ma działanie przeciwwirusowe w odniesieniu do grypy. Podobnie jak czosnek, który w swoim składzie ma olejek eteryczny, który przeciwdziała wirusom grypy. W zmniejszeniu objawów przeziębienia pomoże też sok z malin. Działania zdrowotne malin dostrzegł już Hipokrates, a na walkę z przeziębieniem polecał je w XVI wieku szwajcarski lekarz Konrad Gesner. Maliny są źródłem ważnych dla organizmu substancji odżywczych: witamin C, E, A, PP, B1, B2, B6, kwasu pantotenowego oraz wapnia, potasu, cynku, miedzi, żelaza, magnezu i manganu.

Jeśli wystąpi ból gardła, warto sięgnąć po zioła. Ukoić ból pomoże napar z rumianku, kwiatu czarnego bzu lub lipy. Popularnymi metodami domowego leczenia bólu gardła jest jego płukanie. Można wykonać je samodzielnie, sporządzając na przykład solankę lub skorzystać z gotowych ziołowych mieszanek o działaniu odkażającym. Płucze się nimi gardło kilka razy dziennie. Działanie lecznicze wykazuje szałwia, kora dębu, imbir czy rumianek.

Co na katar, kaszel i gorączkę w ciąży?

Jeśli jednym z objawów przeziębienia będzie katar, w walce z nim pomoże woda morska, którą można aplikować nawet kilka razy dziennie lub inhalacje z soli fizjologicznej. Inhalacje najlepiej robić przy użyciu neutralizatora, ale jeśli go nie mamy, wystarczy do miski z gorącą wodą wkropić parę kropel olejku eukaliptusowego, następnie pochylić głowę nad naparem i wdychać unoszącą się parę. Co na kaszel? Tutaj warto sięgnąć po sprawdzony sposób naszych babć – syrop z cebuli. Wystarczy posiekać dwie cebule i zasypać je 2 łyżkami cukru. Całość trzeba odłożyć do czasu aż cebula wytworzy sok. Syrop można pić kilka razy dziennie. Najtrudniej w ciąży poradzić sobie domowymi sposobami z gorączką. Należy wówczas stosować chłodne okłady na czoło, letnie kąpiele, przyjmować dużą ilość płynów. Jeśli to nie przynosi rezultatu, można przyjąć paracetamol, trzymając się jednak ściśle dawek. W przypadku wysokiej, utrzymującej się długo gorączki, trzeba skontaktować się z lekarzem.

Profilaktyka przeziębienia w ciąży

W okresie jesienno-zimowym szczególną uwagę trzeba zwracać na ubiór. Kiedy aura pogodowa się pogarsza, dbamy przede wszystkim o to, by nie marznąć, ale równie niebezpieczne jest przegrzewanie organizmu. Najlepiej ubierać się na cebulkę, wtedy najłatwiej dopasować ubiór do zmiennej temperatury. Ubrania powinny być wykonane z naturalnych, przepuszczających powietrze materiałów. Nie przegrzewajmy też pomieszczeń. Powinna w nich utrzymywać się temperatura około 20ºC. Starajmy się je regularnie wietrzyć i nawilżać powietrze. Wysuszone błony śluzowe łatwiej przepuszczają patogeny do organizmu. Bardzo ważne jest dbanie o higienę. To podstawa zachowania zdrowia. Przykładajmy dużą wagę do mycia rąk. Na dłoniach przenoszona jest znaczna część drobnoustrojów. Starajmy się też w miarę możliwości unikać stresu i przemęczenia.

Niepłodność u mężczyzn

Przyczyny niepłodności mogą leżeć nie tylko po stronie kobiet, ale i mężczyzn. Najczęstszą przyczyną niepłodności męskiej są niskie parametry nasienia. Właściwa diagnoza przyczyn niepłodności męskiej i jej leczenie, to czasem jedyna nadzieja dla par na posiadanie potomstwa.

Problem niepłodności dotyka coraz więcej par i dotyczy obojga partnerów. W przypadku nieskutecznych starań o dziecko, diagnostykę zaleca się zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Niepłodność u mężczyzny najczęściej związana jest z niskimi parametrami nasienia. To jednak może mieć wiele przyczyn. Jak zdiagnozować przyczynę niepłodności męskiej?

 

Kariotyp u mężczyzn

U mężczyzn w celu diagnostyki niepłodności zaleca się wykonanie kariotypu. Polega ono na pobraniu próbki krwi obwodowej i określeniu liczby chromosomów w komórkach. Prawidłowy kariotyp mężczyzny to 46, XY, a kobiety 46, XX, gdzie chromosomy XY determinują płeć męską, a XX – żeńską. Obecność dodatkowego jednego lub większej liczby chromosomów X u mężczyzny (najczęstsza postać to kariotyp o zapisie 47,XXY) oznacza zespół Klinefeltera. Choć typowy pacjent cierpiący na to schorzenie jest wysoki, ma kobiecą sylwetkę, małe i twarde jądra oraz zaburzenia dojrzewania płciowego, to cechy zespołu Klinefeltera są często słabo zaznaczone i diagnozowany jest on dopiero w wieku dojrzałym, właśnie przy okazji diagnostyki niepłodności. Podejrzenie zespołu Klinefeltera budzić może azoospermia (brak plemników w badaniu nasienia) i zaburzenia poziomu gonadotropin, ale tylko badanie kariotypu umożliwia postawienie ostatecznej diagnozy. Pacjenci z tym zespołem genetycznym są z reguły niepłodni, ale opisuje się coraz więcej przypadków uzyskania potomstwa przez tych mężczyzn z zastosowaniem technik wspomaganego rozrodu.

Seminogram

Bardzo ważnym badaniem w diagnostyce niepłodności jest seminogram. To badanie nasienia, polegające na ocenie plemników oraz wydzieliny prostaty i pęcherzyków nasiennych.  W badaniu mikroskopowym dokonuje się: oceny liczby plemników (koncentracja),  morfologii  plemników z opisem  nieprawidłowości budowy, żywotności i  ruchliwości,  szczególnie ruchu postępowego. W opisie obrazu mikroskopowego uwzględnia się obecność i ilość komórek krwi: erytrocytów, leukocytów i makrofagów oraz komórek nabłonkowych układu moczo-płciowego.

Leczenie niepłodności u mężczyzn

Nieprawidłowe parametry nasienia nie oznaczają, że mężczyzna skazany jest na brak potomstwa. Istnieje obecnie wiele różnych metod leczenia w zależności od diagnozy. W przypadku problemów z nasieniem, mężczyznom zaleca się zmianę trybu życia: dbanie o regularną aktywność, odpowiednią wagę ciała, niskotłuszczową, urozmaiconą i bogatą w składniki odżywcze dietę.

Ocena rezerwy jajnikowej

 

Rezerwa jajnikowa określa potencjał rozrodczy tkwiący w jajnikach. Ulega on zmianie nie tylko z wiekiem kobiety, ale i pod wpływem czynników środowiskowych i genetycznych. Oszacowanie rezerwy jajnikowej jest jednym z najważniejszych badań, jakie wykonuje się w diagnostyce niepłodności.

Czym jest rezerwa jajnikowa? Określa ona potencjał rozrodczy, jaki tkwi w jajnikach. Każda kobieta rodzi się z określoną liczbą prekursorów komórek jajowych. W trakcie życia kobiety następuje nieodwracalny proces utraty tych komórek. Uważa się, że rezerwa jajnikowa zaczyna się obniżać po 20. roku życia. Proces ten jest bardzo powolny, ale przyspiesza po 30. roku życia, osiągając najwyższe spadki powyżej 35 lat. Rezerwa jajnikowa zależy nie tylko od wieku. Jej spadek może wynikać również z czynników genetycznych i środowiskowych. Wśród tych ostatnich największy wpływ na to ma palenie papierosów.

Rezerwa jajnikowa a niepłodność

Ocena rezerwy jajnikowej jest niezwykle istotna w przypadku par starających się o dziecko. Im mniejszy potencjał rozrodczy, tym trudniej kobiecie zajść w ciążę. Spadek potencjału rozrodczego nie przekreśla szansy na posiadanie potomstwa, ale znacząco je zmniejsza. Wyniki pomiaru pozwalają ocenić możliwości reprodukcyjne kobiety oraz wyliczyć pozostały okres życia reprodukcyjnego, ale także informują o przewidywanym terminie menopauzy.

Ocena rezerwy jajnikowej. Jakie badania?

W celu oceny rezerwy jajnikowej wykonuje się badania laboratoryjne: ocenia pomiar stężenia hormonu folikulotropowego – FSH, inhibiny B, hormonu antymulerowskiego – AMH). Wszystkie  badania można wykonać w sieci Laboratoriów DIAGNOSTYKA. Ocena stężenia FSH, hormonu wydzielanego przez przysadkę mózgową i stymulującego jajniki do pracy, to powszechnie stosowany test oceniający rezerwę jajnikową. Wysokie stężenia FSH świadczą o słabej odpowiedzi jajników, wyczerpującej się rezerwie jajnikowej i zmniejszonych szansach na zajście w ciążę. Często stężenie FSH mierzone jest łącznie ze stężeniem estradiolu (E2). Inhibina B jest hormonem produkowanym przez prekursory komórek jajowych, ale także przysadkę. Niskie stężenia inhibiny B świadczą o zmniejszeniu czynności jajników i spadku szans na zajście w ciążę. Poziomy FSH i inhibiny B uzależnione są od fazy cyklu miesiączkowego. To oznacza, że trzeba je wykonać w 3. dniu cyklu. Bardzo ważne jest określenie stężenia hormonu AMH. Według najnowszych badań AMH posiada nawet większą wartość diagnostyczną niż FSH i inhibina B. Zaleca się jednak wykonanie wszystkich badań, by mieć jak najlepszy ogląd sytuacji. W diagnostyce ważna jest także ocena stężenia hormonu AMH. Najwyższe poziomy hormonu AMH, świadczące o wysokiej płodności, obserwuje się u kobiet około 25. roku życia. Spadek następuje stopniowo, aż do niewykrywalnych poziomów na kilka lat przed menopauzą. Wśród badań oceniających rezerwy jajników zaleca się także wykonanie USG, określającego liczbę pęcherzyków antralnych – AFC, ang. Antral Follicle Count.

Badania przed in vitro

 

In vitro jest dla wielu par jedyną nadzieją na posiadanie dzieci. Droga do zapłodnienia nie jest prosta, wiąże się z wieloma badaniami, a dla kobiety także terapią hormonalną. Jak przygotować do procedury in vitro?

Z problemami z niepłodnością boryka się coraz więcej par na całym świecie. Światowa Organizacja Zdrowia uznała nawet niepłodność za chorobę społeczną. Dla wielu par jedyną nadzieją na posiadanie dzieci jest zapłodnienie in vitro. Stosuje się je, gdy inne metody leczenia niepłodności okazały się nieskuteczne lub z góry wiadomo, że nie mają szansy powodzenia. Wskazania do zapłodnienia pozaustrojowego mogą być różne. Wśród nich wymienić można: trwałe uszkodzenie jajowodów, endometriozę, zaburzenia hormonalne, czynnik męski (brak lub nieprawidłową liczbę plemników), niepłodność niewidomego pochodzenia. Zapłodnienie in vitro stosowane jest także, gdy jedno z partnerów jest nosicielem wirusa HIV lub HCV lub jest obciążone chorobami genetycznymi.

Najpierw konsultacja

Na czym polega procedura in vitro? Można ją opisać jako proces doprowadzenia do połączenia żeńskiej komórki jajowej z komórką męską (plemnikiem) w warunkach laboratoryjnych. Zanim jednak para zostanie poddana metodzie in vitro, czeka ją wiele konsultacji ze specjalistami i wiele badań. Przypadek każdej pary rozpatrywany jest indywidualnie. Jest jednak cała lista badań, które musi przejść każda zakwalifikowana do in vitro para.

Kiedy robi się badania przed zapłodnieniem in vitro? Zawsze decyduje o tym lekarz. Na pierwszej wizycie, na której powinna pojawić się zarówno kobieta, jak i mężczyzna, lekarz przegląda dokumentację medyczną, ewentualną historię leczenia i decyduje o kwalifikacji do in vitro. Jeśli para zostanie zakwalifikowana do zapłodnienia tą metodą, to zarówno kobieta, jak i mężczyzna powinni wykonać badanie anty-HIV, HBsAg, Anty-HBc, Anty-HCV, VDRL. Kobiety dodatkowo powinny przebadać się w kierunku toksoplazmozy, chlamydii, przeciwciał różyczki. Niezbędne jest także badanie ginekologiczne, pobranie cytologii (lub prawidłowy wynik badania cytologicznego nie starszy niż 12 miesięcy), pH pochwy, ewentualnie posiew. Wykonuje się także USG narządu rodnego.

Droga do in vitro

Mężczyznę czeka także badanie nasienia, co pozwala na wykrycie ewentualnych nieprawidłowości w budowie lub funkcjonowaniu plemników oraz na dostosowanie przebiegu leczenia do parametrów nasienia. Droga do in vitro rozpoczyna się terapią hormonalną. Jej celem jest uzyskanie u kobiety większej liczby komórek jajowych  (tzw. oocytów). Kolejnym krokiem procedury in vitro jest pobranie komórek jajowych, czyli punkcja jajników. Mężczyzna oddaje nasienie i po odpowiednim przygotowaniu, embriolog w warunkach laboratoryjnych zapładnia komórki jajowe. W drugiej, trzeciej lub piątej dobie rozwoju zarodka odbywa się transfer zarodka do macicy. Przejście procedur kwalifikujących do in vitro nie jest łatwe, ale dla wielu par to jedyna nadzieja na posiadanie dzieci.

Badania przed porodem. Na jakie formalności się przygotować?

Poród to dla kobiety jeden z najważniejszych momentów w życiu, bardzo stresujący. Zanim jednak ciężarna trafi na porodówkę, musi przejść szereg badań i dopełnić wielu formalności.

 Kobieta ma 9 miesięcy na przygotowanie się do porodu. W tym okresie powinna regularnie poddawać się badaniom, skompletować wyprawkę, urządzić pokój lub kącik dla noworodka, ale też dokonać ważnych wyborów, m.in. zdecydować, w którym szpitalu chce urodzić dziecko. Powinna też dokładnie poznać fazy porodu, by wiedzieć, kiedy udać się do szpitala i jak będą wyglądały godziny spędzone na porodówce. Do porodu dobrze przygotowują szkoły rodzenia. Te działające przy szpitalach tuż przed zakończeniem kursów organizują wizytę na porodówce. Dzięki temu kobiety mogą zobaczyć, w jakich warunkach będą rodzić, zadać pytania personelowi medycznemu i poznać topografię oddziału, co pozwoli im łatwiej odnaleźć się na nim, gdy trafią do szpitala.

Jakie badania wykonać przed porodem?

Decyzja o wyborze szpitala powinna być podyktowana nie tylko bliskością od miejsca zamieszkania, ale i potrzebami. Warto zwrócić uwagę na to, czy szpital akceptuje porody rodzinne, czy możliwe jest zastosowanie znieczulenia zewnątrzoponowego oraz jakie rodzaje porodu (np. poród w wodzie) są oferowane. Do placówki medycznej należy udać się zawsze wtedy, gdy pojawią się regularne skurcze lub/i nastąpi odejście wód płodowych. Po dotarciu do szpitala kobietę czeka kilka ważnych formalności. Załatwia się je na początku, na izbie przyjęć. Kobieta powinna okazać kartę ciąży, dowód ubezpieczenia i dokument tożsamości. Konieczne będą też wyniki badań: morfologii, moczu, oznaczenia grupy krwi. Ciężarna powinna także przedstawić wynik badania na obecność wirusa HIV, może zostać także zapytana o wyniki WR (aktualnie badanie VDRL, w kierunku kiły), GBS (badanie polegające na stwierdzeniu obecności paciorkowców z grupy B poprzez pobranie wymazu z pochwy) oraz HBs (antygen, który wskazuje na wirusowe zapalenie wątroby typu B). Położna przeprowadzi wywiad, a kobieta wypełni formularze, w których musi poinformować nawet o ostatnich wizytach u kosmetyczki czy fryzjera z podaniem dokładnego miejsca wizyty. Na izbie przyjęć zostaje założona dokumentacja szpitalna i wykonane badanie, by ustalić etap porodu.

Wiedza zmniejsza stres

 Rodzące muszą przygotowane, że położne założą im wenflon. Czasami dokonuje się tego już na izbie przyjęć. Jest on niezbędny, by w razie nagłych sytuacji móc szybko podać leki lub kroplówkę. Przed porodem zostanie wykonane badanie KTG, które rejestruje czynność skurczową macicy i częstość bicia serca dziecka. Lekarz może także wykonać USG. W czasie porodu położna wykonywać będzie, nawet kilkakrotnie, badanie wewnętrzne, dzięki któremu oceniać będzie postęp porodu. Procedury mogą różnić się kolejnością w zależności od szpitala i tempa porodu. Kobiety nie powinny się obawiać prosić personel medyczny o wyjaśnienia, jeśli jakieś procedury budzą ich niepokój. Każda ciężarna powinna jednak zadbać, by przed porodem jak najwięcej dowiedzieć się o fazach rodzenia. Im więcej informacji będzie posiadać, tym łatwiej i w mniej stresującej atmosferze będzie rodzić.

 

 

Czym jest konflikt serologiczny?

Konflikt serologiczny, czyli konflikt matczyno-płodowy to schorzenie, które wywołuje chorobę hemolityczną płodu lub noworodka. Konflikt serologiczny dotyka przede wszystkim kobiet z grupą krwi Rh- posiadających dzieci z mężczyzną Rh+. Jak diagnozuje się konflikt serologiczny i jak leczy?

 Już na pierwszej wizycie u ginekologa ciężarna, która nie ma oznaczonej grupy krwi, dostaje skierowanie na wykonanie badań, które ją określą. Jest to bardzo ważne właśnie ze względu na możliwość wystąpienia konfliktu serologicznego. Czym jest konflikt serologiczny? Aby to wyjaśnić, trzeba uświadomić sobie, że rozwijające się dziecko dziedziczy grupę krwi po rodzicach. Do konfliktu serologicznego dochodzi w momencie kontaktu krwi dziecka Rh dodatniego (gdy dziecko dziedziczy po ojcu czynnik Rh dodatni) z krwią matki Rh ujemną. Mówimy wówczas o konflikcie RhD.

Skutki konfliktu serologicznego

Zwykle do kontaktu krwi matki z krwią dziecka dochodzi dopiero w momencie porodu. Jeśli jednak w czasie ciąży nastąpi przeciek krwinek płodowych, które mają antygen RhD, do krążenia matki, to w jej organizmie rozpocznie się produkcja przeciwciał skierowanych przeciwko tym antygenom, które mogą przechodzić przez łożysko i prowadzić do rozpadu krwinek czerwonych płodu. Taka sytuacja jest bardzo niebezpieczna w kolejnych ciążach. W pierwszej ciąży nie rozwijają się objawy konfliktu u płodu, mogą być natomiast groźne dla noworodków. Trzeba wiedzieć, że konflikt serologiczny jest chorobą płodu, a później noworodka, całkowicie bezobjawową u matki. U płodu może objawiać się powiększeniem wątroby i śledziony, a także niedokrwistością. W ciężkiej postaci konfliktu dochodzi do obrzęku płodu. U noworodków konflikt serologiczny może powodować niedokrwistość i żółtaczkę.

Diagnoza konfliktu serologicznego

Aby zdiagnozować konflikt serologiczny, należy oznaczyć grupę krwi. W ramach diagnostyki konfliktu serologicznego pomiędzy matką a płodem wykonuje się także badanie na przeciwciała odpornościowe, dawniej nazywane odczynem Coombsa. Badania przeprowadza się  zarówno u kobiet RhD dodatnich, jak i RhD ujemnych. U każdej kobiety ciężarnej powinno być ono wykonane do 10. tygodnia ciąży. U kobiet RhD ujemnych, u których w pierwszym badaniu nie wykryto przeciwciał, kolejne badanie należy wykonać między 21. a 26. tygodniem ciąży. Natomiast u każdej kobiety, u  której  w poprzednich badaniach nie wykryto przeciwciał, badanie powinno być powtórzone między 27. a 32. tygodniem ciąży.

Leczenie konfliktu serologicznego

Leczenie konfliktu serologicznego odbywa się pod stałym nadzorem lekarza. Specjalista za pomocą USG monitoruje ewentualne nieprawidłowości i ordynuje odpowiednie leczenie. W ciężkich przypadkach wdraża się leczenie wewnątrzmaciczne, które polega na przetaczaniu krwi bezpośrednio do krążenia płodowego. Transfuzję powtarza się co 2–4 tygodnie aż do porodu. W ramach profilaktyki zaleca się podawanie immunoglobuliny anty-RhD pomiędzy 28. a 30. tygodniem ciąży.